.
XX Niedziela Zwykła, rok A
16 VIII 2026
Pokora i wiara prowadzą do cudów
.
Pokora i wiara prowadzą do cudów ponieważ otwierają drogę dla działania łaski Bożej. Widzimy to w postawie kobiety Kananejskiej proszącej o uzdrowienie swej córki od wpływów złego ducha.
Pokora to w istocie prawda o sobie i swoich możliwościach, że nie jestem w stanie sam sobie już pomóc. Zaprzeczeniem pokory jest pycha, która oznacza samowystarczalność, że sam sobie poradzę i tym samym zamykam się i blokuję na pomoc z zewnątrz, w tym na działanie łaski Bożej.
Wiara to uznanie autorytetu i mocy sprawczej Boga w sytuacjach mojej niemocy, kiedy mówię: „Panie, ja nie potrafię, ale Ty to możesz uczynić”. Wtedy jako wierzący jestem przekonany, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych, przenoszę wzrok z wielkości mojego problemu na wielkość Boga; kiedy widzę, że majestat i moc Pana Boga są o wiele większe od wielkości mojego czy czyjegoś problemu.
Cud zatem nie jest wymuszony przez człowieka, ale jest czystym działaniem Pana Boga, który znajduje drogę otwartą przez człowieka, który przez pokorę i wiarę oddala pychę i samowystarczalność a robi miejsce dla Łaski wg słów z Listu św. Jakuba Ap: „Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę” (Jk 4,6). Cud więc jest objawieniem się łaski, a człowiek nie przypisze cudu własnym zasługom czy przypadkowi, ale Panu Bogu i uklęknie by Mu podziękować. W ten sposób człowiek nie wpadnie w samouwielbienie i pychę, a Bóg będzie mógł dalej działać i czynić cuda prowadząc człowieka niezwykłymi drogami.
.
.
Wniebowzięcie Maryi
15 VIII 2026
I.
Maryja jest w Niebie – to wiemy i dziś tę prawdę świętujemy. Uroczyście ten fakt został ogłoszony w dogmacie wiary 1 XI 1950 r. przez papieża Piusa XII w Konstytucji Apostolskiej: „Munificentissimus Deus”. Dogmat wiary stwierdza że „po zakończeniu swojego ziemskiego życia Najświętsza Maryja Panna została z ciałem i duszą wzięta do wiecznej chwały”. Jednak już od początków Kościół wierzył, iż Maryja została wzięta do Nieba przez Syna Jezusa ponieważ była na Niebo gotowa przez 1) Niepokalane poczęcie bez śladów grzechu pierworodnego 2) przez Boże macierzyństwo 3) oraz dziewictwo zachowane prze Nią jak i Józefa ze względu na poczęcie z Ducha Św. i urodzenie Jezusa - Syna Bożego i 4) oraz świętość życia.
II.
Ale jaka była Jej droga do Nieba? Spróbujmy dokonać małej analizy. Urodzona i wychowana w Nazarecie. Poznała Józefa cieślę, odbyły się jedynie ich zaręczyny, a tu jest w stanie błogosławionym. Podejrzewano Ją o niemoralne prowadzenie, nawet Józef miał na początku wątpliwości. Na szczęście był wierzący i usłuchał Archanioła Gabriela, że poczęcie jest z Ducha Świętego i zawarli ślub. Kiedy była w zaawansowanej ciąży musi iść z Józefem z Nazaretu do Betlejem w celu spisu ludności, bo odległe Betlejem to miasto rodzinne męża. W Betlejem znosiła upokorzenie zamkniętych drzwi. Potem musiała uciekać przed nienawiścią Heroda do Egiptu. A kiedy wrócili do ojczyzny, to oprócz radości rodzinnej i owoców wychowania, słyszała też przykre opinie o swoim Synu. Wreszcie, mimo wielu cudów i wspaniałego nauczania Jezusa, musiała dowiedzieć się o wyroku na Niego i kiedy stanęła pod krzyżem, nic nie przypominało jeszcze szczęścia nieba, skąd dziś króluje. Niebo jednak zawsze było dla Niej otwarte i została do niego wzięta po całym swoim życiu, właśnie tak przeżytym.
III.
Niebo jest otwarte i dla nas, ale musi być udowodnione przez nas czynem i wiarą, jak w przypadku Maryi, choć nie posiadamy przywileju niepokalanego poczęcia i nie mamy w sobie piękna duchowego jak Ona i jest nam trudniej. Michał Buonarotti twórca Kaplicy Sykstyńskiej i Piety w w Bazylice św. Piotra w Rzymie, a także nagiego Dawida stojącego we Florencji. To arcydzieła olśniewające pięknem i doskonałością. Michał Anioł był człowiekiem cierpiącym z powodu własnej brzydoty fizycznej, ponieważ we wczesnej młodości jego twarz została zniekształcona, w wieku dojrzałym okulał, gdy spadł z rusztowania, a od nieustannego wysiłku fizycznego i pracy w pozycji półleżącej na rusztowaniach jego ciało stało się powykręcane , ale także od surowego trybu życia. Pomimo swoich ułomności fizycznych z ogromną determinacją przez pracowitość, determinację, sumienność, rozwijanie talentów, służbę Bogu i człowiekowi, dążył do piękna i owoców życia na niebiańskim wręcz poziomie, i je osiągnął.
.
Choć towarzyszy nam niedoskonałość własnego życia jak u Michała Anioła, to jednak dzieło naszego życia może osiągnąć poziom niebiański. Ponieważ im bardziej poznamy nasze wady, to tym bardziej musi być wysilona nasza walka o niebo, a wtedy tym bardziej Niebo będzie się stawać dla nas możliwe.
Idźmy więc tą drogą, a spotkamy Maryję w Niebie. Amen.
.
.
XVIII Niedziela Zwykła, rok A
2 VIII 2026
Jezus powiedział do Apostołów: «Nie potrzebują odchodzić - wy dajcie im jeść!»
Ostatnio mówi się wiele o synodalności i udziale osób świeckich w Kościele.
Oznacza to wspólne podążanie drogami wiary, tak duchownych jak i świeckich,
bez podziałów na lepszych i gorszych, ale każdy zgodnie ze swoją rolą i zobowiązaniami w Kościele.
W tym zawiera się aktywny udział wszystkich wierzących w życiu i zadaniach Kościoła.
Ale mam wrażenie, że synodalność staje się czasami ideologią,
kiedy duchowni wyręczają się wiernymi świeckimi,
a świeccy przejmują zadania duchownych.
I tworzy się swego rodzaju wieża Babel.
„Wy dajcie im jeść”.
Wy – następcy Apostołów, biskupi, prezbietrzy, konsekrowani -
bądźcie pierwsi w rozmnażaniu chleba Słowa Bożego, sakramentów i ducha chrześcijańskiego,
rozbudzając wspólnoty, rozwijając charyzmaty u siebie i u innych.
Nie dyspensujcie się absolutnie od tego zadania,
bo dobry chleb Bożej Łaski jest konieczny każdemu kto chce dotrzeć do Nieba.
.
.
XVII Niedziela Zwykła, rok A
26 VII 2026
.
Z przesłania ubiegłej niedzieli wiemy, iż dobro i zło są obok siebie, jak pszenica i chwast z przypowieści. Gospodarz nakazał rolnikom, by nie wyrywali chwastu zaraz jak się pojawi, by nie uszkodzić dobrego zasiewu, aby wydał największy możliwy owoc. Chrześcijanin jest zatem wezwany do tego, by stawać się człowiekiem cierpliwym. Zło i dobro będą z nami przez cały ziemski czas. Albowiem tylko Bóg zna nas do głębi i tylko On jest w stanie rozumieć wszystko i wydać ostateczny osąd i decyzję.
.
W takim świecie po grzechu pierworodnym należy zatem umieć wybierać, by być dobry zasiewem Pana Boga i samemu słowem i życiem dokonywać dobrego zasiewu, a nie wprowadzać złych wartości, postaw a nawet słów w środowisku, które tworzymy, czyli by zasiewa chwastów. W dokonywaniu dobrych wyborów i dobrego zasiewu niech nam pomogą dzisiejsze przypowieści o Królestwie Bożym: o skarbie ukrytym w ziemi i o drogocennej perle.
.
Pan Bóg jest skarbem, często zakrywanym przez świat oraz bezcenną perłą, choć można ją pomylić z innymi wartościami czy rozmienić na drobne. Wiara natomiast, którą mamy pielęgnować i rozwijać, to więź z Bogiem, to relacja osobowa, która ma nas doprowadzić do Nieba, inaczej będzie Bóg i my daleko od niego. A to właśnie wiara nas łączy, przybliża, a w końcu jednoczy z Bogiem. Jak zatem pielęgnować wiarę by nas ciągle zbliżała do Boga i doprowadziła do Nieba – Jego Domu? Pokazuje nam to postawa człowieka, który przekonawszy się o ogromnej wartości skarbu, sprzedał wszystko co miał i nabył ten kawałek ziemi, który go skrywał. A także postawa kupca poszukującego pięknych pereł, który znalazłszy wyjątkową i nigdzie jeszcze nie spotkaną perłę, tym razem zainwestował wszystko co miał i kupił tę jedną.
.
A jak jest z nami i naszą postawą? Jakie miejsce ma w naszym życiu „inwestowanie” w rozwijanie wiary w Pana Boga? Przecież to nie zaprzecza naszemu życiu, rodzinie, powołaniu, szczęściu czy pracy zawodowej. Więcej pomaga nam w zrozumieniu tego wszystkiego, bo jesteśmy blisko Boga, Jego mądrości i łaski, wiedzy i siły. Nie można zatem ukrywać w ziemi skarbu wiary i codziennej modlitwy, udawać że go nie ma, ukrywać przed sobą, innymi i bliskimi. Nie można rozmieniać na drobne czasu niedzielnej Mszy świętej i podążać nawet nie za perłami, ale błyskotami zżycia, a przecież we Mszy świętej Bóg mówi i Bóg przychodzi tak blisko, że bliżej w tym życiu się nie da. A jest jeszcze życie parafialne, spotkania grupa parafialnych, spotkania i rozmowy o wierze i osobami wierzącymi, nawet przy niedzielnej kawie w kawiarence parafialnej. Szukajmy tych skarbów i takich pereł.
.
.
XVI Niedziela Zwykła, rok A
19 VII 2026
Bóg objawia kolejną tajemnicę Królestwa Bożego, bowiem w wersecie na Alleluja czytamy: "wysławiam Cię Ojcze ..." że te tajemnice objawiłeś ludziom prostolinijnym. A tą tajemnicą Królestwa jest sposób Bożego prowadzenia ludzi, kiedy pojawiają się w życiu oprócz dobrych owoców również chwasty. Bóg zasiewa w nas dobre ziarno wiedzy, mądrości i łaski, o czym mówi Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Jednak nieprzyjaciel Boga i człowieka rzuca niepostrzeżenie ziarno nieufności, przewrotności i rośnie chwast, tak w nas jak i w świecie.
.
Bóg pomimo, iż jest wszechmocny, to rządzi wszystkim z wielką "oględnością", mówi Księga Mądrości w I czytaniu, aby swym postępowaniem dać nam okazję do przemiany na lepsze. Bóg zatem pielęgnuje w nas dobry zasiew i nie wyrywa od razu chwastów, ale jest cierpliwy, chyba, że człowiek okaże się zuchwały, o czym dalej Księga Mądrości.
.
Pan Bóg bowiem wie, iż nie jesteśmy doskonali i zmagamy się ze słabościami. Stąd jest dla nas "dobry i łaskawy", jak śpiewamy w Psalmie 86. Więcej, On - Duch Święty przychodzi nam z pomocą w naszych słabościach, mówi św. Paweł w Liście do Rzymian, wtedy gdy nawet tracimy cierpliwość samymi ze sobą, bo nam nie wychodzi, bo błędy się powtarzają.Właśnie wtedy „sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach”.
.
Boże działanie polega więc na zasiewie w nas dobra i Bóg daje nam ponadto łaskę, by to dobro w nas dojrzewało. Bóg nie wyrywa od razu chwastu, jeśli się pojawi, ale pozwala nam dojrzewać w dobrym do momentu, kiedy z pomocą Jego łaski oczyścimy chwasty a wtedy będziemy wydawać coraz lepsze i coraz więcej dobrych owoców. Oto kolejna tajemnica Królestwa Bożego, Bożej dobroci i Bożego prowadzenia.
..
.
.
.
XIII Niedziela Zwykła, rok A
28 VI 2026
.
Mamy innych i siebie:
uzdrawiać, wskrzeszać do życia, oczyszczać z trądu grzechu i wyganiać złe duchy,
czyli być po stronie Boga i ludz.
(XI Ndz Zw.)
.
A zatem chodzi o podwójne dobro:
1. zdobyć Niebo dla siebie – i tu potrzebna wyrazista osobista wiara (relacja do Boga).
2. pomóc zdobyć Niebo innym – tu zaś potrzebne jest nasze świadectwo (relacja do ludzi).
(XII Ndz Zw.)
.
W dzisiejszej liturgii słowa Pan Jezus ukazuje nam 3 szczególne relacje na drodze wiary:
- przyjęcie człowieka sprawiedliwego,
- przyjęcie proroka,
- przyjęcie Boga.
.
Wszystkie te relacje w wymiarze wiary są ważniejsze od relacji rodzinnych,
bo nie mogę kochać nikogo bardziej niż Boga,
nawet rodziców i rodzeństwa, męża, żony czy dzieci.
.
A przyjęcie człowieka sprawiedliwego, proroka i przyjęcie Boga
dokonuje się przez:
- „dzień dobry” i otwarcie drzwi domu,
- przez otwarcie umysłu i rozmowę oraz
- otwarcie serca, przyjęcie wiary i przemianę.
(XIII Ndz Zw.)
.
.
XII Niedziela Zwykła, rok A
21 VI 2026
Mamy uzdrawiać ludzi, wskrzeszać ich do życia, oczyszczać z trądu grzechu i wyganiać złe duchy, czyli być po stronie Boga i ludzi.
.
Jednak będąc po stronie Boga i ludzi
pojawią się trudności i będziemy musieli się wygrać:
1. z samym szatanem, który będzie próbował zastawić nam drogę do Nieba;
2. z nieprzyjaznymi ludźmi, których dobro innych ich nie obchodzi lub denerwuje.
.
Diabeł będzie zwodził,
a największym jego sukcesem będzie jeśli nas od Boga całkowicie oderwie.
Stąd Pan Jezus dziś nas uprzedza:
„Bójcie się raczej tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle”.
.
Ponadto przyznanie się do Boga daje nam Niebo:
„kto się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem,
który jest w niebie.
A kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem,
który jest w niebie”.
.
A zatem chodzi o podwójne dobro:
1. zdobyć Niebo dla siebie (potrzebna wyrazista osobista wiara)
2. pomóc zdobyć Niebo innym (potrzebne nasze świadectwo)
.
Dobro, o którym mowa - Niebo dla siebie i Niebo dla innych -
należy jak każde dobro czynić dobrze, od początku do końca i własnymi rękami.
.
.
XI Niedziela Zwykła, rok A
14 VI 2026
.
Pan Bóg powiedział przez proroka Ozeasza:
„Dlatego ciosałem cię przez proroków, słowami ust mych pouczałem”,
czyli cię formowałem, mówił Bóg do Izraela w Starym Przymierzu.
.
A kiedy Starożytny Izrael nie przyniósł oczekiwanych owoców,
Chrystus powołał 12 Apostołów i stworzył Nowy Izrael, czyli Kościół.
.
I dał Apostołom i Kościołowi, czyli także nam następujące zadania:
1. uzdrawiania, czyli leczenia poranionych życiowo;
2. wskrzeszania tych, u których wygasła nadzieja;
3. leczenia z trądu grzechu;
4. wypędzania złych duchów, w tym lęków, niepotrzebnych myśli i obaw czy uprzedzeń.
.
Darmo otrzymaliśmy dar życia, wiary i wiele innych od ludzi, których Bóg postawił na naszej drodze
i darmo pomagajmy tym, których Bóg stawia na naszej drodze.
.
.
.
X Niedziela Zwykła, rok A
7 VI 2026
.
Tematem liturgii dzisiejszej niedzieli jest bezwarunkowa miłość Boga do stworzenia,
która przewyższa ludzkie zasługi i sprawiedliwość.
.
Miłość ludzka w potocznym rozumieniu to romantyczne uniesienie,
emocjonalne zaangażowanie, ogólnie dobra wola względem innych.
Często jest ulotna i niestabilna.
Bóg to widzi i poprzez proroka Ozeasza mówi:
„Miłość wasza podobna do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika”.
.
Pan Bóg chce, by było jednak inaczej i mówi dalej przez proroka Ozeasza:
„Dlatego ciosałem cię przez proroków, słowami ust mych pouczałem”.
.
Miłość jest zatem prawdziwa jeśli przynosi owoce.
Pan Jezus w Kazaniu na Górze powie: „poznacie ich po owocach” (Mt 7,16),
aby odróżnić prawdę od pozorów, miłość w czynach od miłości tylko deklarowanej w słowach.
.
Bóg nie tylko mówi o swojej miłości do człowieka, ale dokonuje ewidentnych dzieł.
I oczekuje podobnie od człowieka:
„Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń»,
a wszystko po to, aby doprowadzić do:
1. poznania Boga oraz
2. do miłości do Boga i ludzi.
.
A uczestnicząc w niedziele w liturgii Kościoła,
dajmy Mu się „ciosać przez słowa proroków" i przez Jego słowa zawarte Ewangelii,
aby poznać Boga i Jego miłość do nas,
a która nas przekona, by kochać Boga i ludzi nie słowami, lecz czynami.
A to nas z kolei doprowadzi nas do Nieba. Amen.
.
.
.
Boże Ciało
4 VI 2026
.
Św. Paweł Apostoł powiedział do starożytnych Greków w Atenach:
„Znalazłem ołtarz z napisem «Nieznanemu Bogu».
Ja Wam głoszę Tego, którego czcicie nie znając” (Dz 17, 23).
.
I. Jak niewierzący może odnaleźć Boga ?
Pierwszy krok to umiłowanie piękna i harmonii.
Drugi, to uczciwe życie i postępowanie.
Trzeci krok to zdobywanie wiedzy i mądrości,
a czwarty to autentyczna pokora, a nie udawana przed ludźmi.
.
II. Jak wierzący nadal winien szukać Boga?
Wierzący w Boga już Go znają.
Wiara w istocie to jest bardziej dar niż zasługa danej osoby.
Ale każdy dar i każdą wartość można zmarnować bądź uszczuplić.
Stąd dar należy kształtować i pielęgnować, by go nie utracić,
czyli zachować, ale też i rozwinąć.
A w tym celu potrzebne są jak tlen:
modlitwa, Biblia i sakramenty.
Modlitwa musi być codziennie, choćby krótka, ale codziennie.
Wiedza o Bogu i wiedza od Boga - skąd ją mamy mieć jak nie z Objawienia zawartego w Piśmie świętym.
I trzecie źródło to sakramenty, zwłaszcza spowiedź i Eucharystii,
ponieważ spowiedź do droga do Eucharystii, a Eucharystia to droga Boga i do Nieba.
.
III. Myśli końcowe
W średniowieczu mnisi z Cluny, kiedy przystępowali do komunii świętej,
to zdejmowali buty, jak Mojżesz zbliżając się do gorejącego krzewu,
będąc w bezpośredniej bliskości Najwyższego i Najświętszego.
.
Jednak zdumiewająca jest ludzka zdolność do oswajania z tym, co niezwykłe.
Bo przecież dla nas Eucharystia, jest czymś codziennym, ale nie może stać się czymś zwykłym bądź zwyczajnym.
.
Św. Matka Teresa z Kalkuty mówiła, iż każdy ksiądz winien tak odprawiać Mszę świętą
jakby to była jego pierwsza bądź ostatnia Msza św. w życiu.
.
Wszyscy znamy osoby, które nie mogą przyjmować Eucharystii.
A wielu z nich ma ogromne pragnienie komunii, jakiego nie spotyka się nawet u katolików praktykujących.
.
Bóg jest obecny w świecie i jest obecny w naszym życiu.
Więcej, ON przechodzi wśród nas, należy Go jednak zauważyć!
.
+++++++++++++++++++++++
Uroczystość Trójcy Przenajświętszej
31 V 2026
.
.
I. Przenajświętszy Jedyny Bóg
.
Osoby i rzeczy mogą być określane jako święte,
Matka Syna Bożego Maryja jest Najświętsza ze świętych,
a Bóg w Trzech Osobach jest Przenajświętszy.
.
Bóg jest jeden, ale istnieje w trzech Osobach:
Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego.
.
Każda z Osób Bożych to ten sam Bóg,
a nie trzech osobnych bogów.
.
Bóg jest jeden i niepodzielny,
a wszystkie Trzy Osoby Boskie posiadają tę samą Boską naturę - Bóstwo,
a my posiadamy ludzką naturę - człowieczeństwo.
.
Trzy Osoby Boskie są różne od siebie,
ale nie oddzielone od siebie.
.
Żadna z Osób Bożych nie jest ani starsza,
ani większa ani ważniejsza od pozostałych,
ale wszystkie Osoby Boże są równe sobie,
wieczne, czyli bez początku i końca
oraz tak samo wszechmocne
i absolutnie doskonałe.
.
.
II..Herezje
.
Herezje dt. Trójcy Przenajświętszej ogónie to antytrynitaryzm albo unitaryzm,
odrzucające równość Osób Bożych i twierdzące, że tylko Ojciec jest Bogiem a Syn i Duch św. są mu podporządkowane.
.
Historyczne herezje dt. Trójcy Przenajświętszej,
to głównie arianizm, modalizm oraz tryteizm.
.
Arianizm pochodzi od Ariusza (250-336 r.n.e.), to prezbiter i teolog z Aleksandrii Egipskiej,
który twierdził, iż Jezus Chrystus jest Bogiem, ale nie jest odwieczny,
bo został stworzony przez Ojca i jest pierwszym i najwyższym z bytów stworzonych.
W konsekwencji Syn Boży nie ma tej samej natury jak Bóg Ojciec, a tylko podobną.
.
Modalizm z kolei twierdził, iż Bóg nie ma odrębnych osób, ale jest tylko jedna osoba Boska,
a Bóg objawił się na trzy sposoby i w trzech formach czy funkcjach
jako stwórca, odkupiciel i pocieszyciel.
.
Natomiast tryteizm twierdzi,
że Ojciec, Syn i Duch to trzech oddzielnych bogów,
zatem tryteizm to politeizm w czystej formie.
.
Jedną ze współczesnych herezji, właściwie współczesną formą arianizmu to ta, którą wyznają Świadkowie Jehowy,
którzy twierdzą że Bóg Ojciec (Jehowa) jest jedynym prawdziwym Bogiem,
a Jezus jest pierwszym stworzeniem Boga Ojca i w ten sposób stał się Jego Synem,
stąd nie jest Bogiem Wszechmocnym i nie jest częścią Trójcy.
Syna Bożego utożsamiają z Aniołem, prawdopodobnie archaniołem Michałem,
a Ducha Święty jest natomiast mocą i siłą napędową Boga Ojca.
..
.
III. Doktryna katolicka
.
Sobór w Nicei w 325 roku był odpowiedzią na arianizm i jasno określił,
że Jezus Chrystus ma taką samą naturę jak Bóg Ojciec, czyli Boską,
że jest Bogiem prawdziwym, że jest zrodzony z Boga Ojca,
a nie stworzony jak my wszyscy i cały świat jesteśmy stworzeni przez Boga,
i że Jezus Syn Boży ma współistotność, czyli taką samą jak Ojciec istotę,
czyli jest odwiecznym istnieniem (bez początku i końca), i że jest wszechmogący i absolutnie doskonały.
.
Św. Tomasz z Akwinu stwierdził, iż istotą Boga jest samoistne istnienie (Ipsum Esse Subsistiens),
co oznacza, że Bóg nie tylko istnieje od zawsze, czyli nie ma ani początku i końca,
ale że istnienie jest Jego najgłębszą naturą, źródłem i przyczyną wszelkiego innego bytu i istnienia.
.
__.
++++++++++++++++++
I Komunia św.
30 V 2026
Najkrótsze kazanie o Eucharystii
.
Św. Jan Maria Vianney (1786-1865) powiedział prawdopodobnie najkrótsze kazanie o Eucharystii.
Pewnego razu wygłosił bardzo oryginalne kazanie, gdyż trwało ono zaledwie jedną minutę.
Św. Jan Vianney powtórzył trzykrotnie tylko jedno zdanie:
"Panie, Ty jesteś tu obecny!",
jednocześnie wskazując ręką na tabernakulum.
.
.
++++++++++++++++
Wniebowstąpienie Pańskie, A
17 V 2026
Niebo naszym celem życiowym
.
Św. Łukasz, pochodzący z Antiochii Syryjskiej, lekarz i uczeń św. Pawła, jest jedynym autorem biblijnym, który opisał Wniebowstąpienie. Zarówno kończy swą Ewangelię jak i rozpoczyna Dzieje Apostolskie właśnie opisem przejścia Pana Jezusa z ziemii do Nieba. Zatem Wniebowstąpienie Pana Jezusa jest końcem ziemskiej historii Zbawiciela, a jednoczesnie początkiem dziejów Kościoła.
Otóż miało ono miejsce na Górze Oliwnej niedaleko Jerozolimy, a świadkami tego wydarzenia byli oprrócz dwóch aniołów tylko Apostołowie, którzy bezpośrednio po powrocie z Góry Wniebowstąpienia udali się do Wieczernika i tam w obecności 120 osób św. Piotr najpierw przedstawił tragiczną historię Judasza, a następnie zarządził wybory apostoła na jego miejsce, aby uzupełnić kolegium 12, które było z kolei kontynuacją 12 pokoleń starożytnego Izraela. Kandydatami był Józef Barsaba znany także jako Justus oraz Maciej; obydwaj byli uczniami Pana Jezusa od Jego chrztu w Jordanie. Wybrano Macieja losując, ale losowanie poprzedziła modlitwa do Ducha Świętego. W kolejnym rozdziale Dziejów Apostolskich św. Łukasz opisał Zesłanie Ducha Świętego.
Wniebowstąpienie to czas przełomu, ponieważ Pan Jezus przestaje być fizycznie widzialny i bezpośrednio obecny. Odtąd Apostołowie mają sami dawać się „widzieć światu” i być świadkami Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia.
Zatem Wniebowstąpienie to nie zakończenie historii zbawienia, ale dla nich i dla nas początek drogi bez „trzymania za rękę” przez Pana Jezusa. A Niebo to kierunek i cel drogi życiowej, również dla nas. I myli się ten, kto myśli, że patrzenie w Niebo, to bujanie obłokach. Niebo ma być naszym realnym celem życia: mamy patrzeć w niebo i nigdy go nie stracić z pola widzenia, a jednocześnie mamy twardo stąpać po ziemi, wypełniając swoje zadania i powołanie. Amen.
.
++++++++++++++++++
NMP Królowej Polski
3 maja
Maryja zechciała być Królową Polski
.
Ewangelista wymienia trzy niewiasty stojące pod krzyżem umierającego Chrystusa: Maryję – Matkę Jezusa, jej siostrę, Marię – żonę Kleofasa oraz Marię Magdalenę. W ostatnich chwilach życia Jezus powierzył swą Matkę najmłodszemu i być może najodważniejszemu z Apostołów, świętemu Janowi. Zapewne chodziło o opiekę, aby wziął Ją do swego domu i traktował jak własną Matkę w zastępstwie samego Jezusa, tym bardziej, że nie żył już jej mąż, Józef. To pierwsze, literackie znaczenie tekstu dzisiejszej Ewangelii. Drugie znaczenie, duchowe, zaproponował Orygenes (186-245), pochodzący ze szkoły Aleksandryjskiej. Jego duchowo – mistyczna interpretacja tekstu Ewangelii Janowej zyskała znaczenie dopiero w XII wieku, wcześniej o niej jakby zapomniano. Otóż według Orygenesa w osobie Jana należy widzieć ludzi wierzących, a nawet cały ród ludzki. Zatem Maryja, zgodnie z testamentem Jezusa na krzyżu, jest dana ludziom przez samego Chrystusa jako Matka. Po Jej wniebowzięciu to Ona opiekuję się rodzinami, narodami i całym rodem ludzkim, ale należy autentycznie Ją przyjąć. Wiele narodów – jak np. Floryda w 1512 r. czy Francja w 1638 roku – przyjęło Maryję do swego domu, ale opowiedzmy o początkach naszej historii.
.
Otóż we Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia 1617 roku, 80. letni Giulio Mancinelli, jezuita i mistyk z Neapolu, miał objawienie Matki Bożej, która poleciła mu aby ogłosił Ją i nazywał Królową Polski. Treść objawienia trafiła do Polski głównie za pośrednictwem jezuitów. Orędownikami objawienia w Polsce byli sami jezuici a następnie Albrecht Radziwiłł z Nieświeża, wielki kanclerz litewski, oraz Andrzej Bobola (1591-1657), jezuita, późniejszy autor tekstu ślubów Jana Kazimierza we Lwowie i święty. Przesłanie objawienia jezuity z Neapolu była tak zaskakujące, że trudno było przekonać samych Polaków. Dopiero w 1635 roku udało się oficjalnie podać do wiadomości, że Maryja chce być Królową Polski. Mijały lata i dopiero tzw. Potop Szwedzki udowodnił królewskość Maryi wobec Polski i Polaków, kiedy Maryja doprowadziła w sposób cudowny nie tylko do obrony Jasnej Góry, ale do odwrotu i klęski Szwedów oraz uwolnienia Kraju a wojna od zalewu i zaboru szwedzkiego.
.
Jan Kazimierz, 1 kwietnia 1656 roku w katedrze lwowskiej przed cudownym obrazem Matki Bożej Łaskawej obrał Maryję za Królową swoich państw, a Królestwo Polskie polecił jej szczególnej obronie. W czasie podniesienia król zszedł z tronu, złożył berło i koronę, i padł na kolana przed wielkim ołtarzem i wypowiedział modlitwę zaczynając od słów: "Wielka Boga-Człowieka Matko, Najświętsza Dziewico", ogłosił Matkę Bożą szczególną Patronką Królestwa Polskiego. Przyrzekł szerzyć Jej cześć, ślubował wystarać się u Stolicy Apostolskiej o pozwolenie na obchodzenie Jej święta jako Królowej Korony Polskiej.
.
Choć ślubowanie Jana Kazimierza odbyło się we Lwowie, to jednak szybko przyjęło się przekonanie, że typem obrazu Królowej Polski jest obraz Pani Częstochowskiej. Zapewne ze względu na cudowną obronę Jasnej góry przed Szwedami. Koronacja obrazu Jasnogórskiego papieskimi koronami miała miejsce 8 września 1717 roku i ugruntowała przekonanie o królewskości Maryi wobec Polski i Polaków. Była to pierwsza koronacja wizerunku Matki Bożej, która odbyła się poza Rzymem.
.
Niestety śluby króla Jana Kazimierza nie zostały od razu spełnione. Dopiero po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. Episkopat Polski zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o wprowadzenie święta dla Polski pod wezwaniem "Królowej Polski". Papież Benedykt XV chętnie przychylił się do tej prośby w1920 roku a Pius XI w 1924 roku rozszerzył święto na całą Polskę. Biskupi polscy zaproponowali Ojcu świętemu dzień 3 maja, aby podkreślić nierozerwalną łączność tego święta z Sejmem Czteroletnim, a zwłaszcza z uchwaloną 3 maja 1791 roku pierwszą Konstytucją polską. Dopiero w 1962 roku Jan XXIII ogłosił Maryję Królowę Polski główną patronką Kraju i niebieską opiekunką naszego narodu. Ogromną rolę odegrał Prymas Kardynał Wyszyński, który pomimo iż był w więzieniu (1953-1956) doprowadził do odnowienia ślubów króla Jana Kazimierza, które miało miejsce w Częstochowie dnia 26 sierpnia 1956 roku, w 300. rocznicę ślubów Jana Kazimierza. Po wyjściu z więzienia Prymas Wyszyński przeprowadził Wielką Nowennę w przygotowaniu do 1000. lecia Chrztu Polski i dnia 3 maja 1966 roku w obecności Episkopatu Polski i tysięcznych rzesz oddał w macierzyńską niewolę Maryi, za wolność Kościoła, rozpoczynające się nowe tysiąclecie Polski. W ten sposób wydarzenie chrztu Polski (966) połączyło się z Królewskością Maryi dla Polski (1656-1956-1966).
.
Mamy zatem niezasłużony przywilej Maryi jako Królowej Polski, która wielokrotnie wykazała szczególną opiekę nad Ojczyzną. Wiara otwiera umysł, oczy i serce na wydarzenia i powiązania, których normalnie nie widać. Pan Jezus dał nam Polakom Maryję za Matkę, byśmy Ją przyjęli. Ona sama zechciała być naszą Królową. Przyjmijmy jej opiekę z dumą i pokorą, niech będzie przyjęta w domach i rodzinach poprzez choćby modlitwę „Pod twoją obronę”, w której będziemy zawierzać Jej opiece i Jej obronie sprawy, plany i dobre pragnienia rodzin a także całego Kraju i Narodu a będzie Królową naprawdę przez nas przyjętą. Amen.
.
.
III NIedziela Wielkanocna
19 kwietnia 2026
Emaus każdego z nas
.
Mamy momenty swojego życia, kiedy uciekamy od rzeczywistości, która nas przerasta, kiedy nasze oczy są na uwięzi strachu bądź problemów, które musimy rozwiązać i mamy poczucie pustki i samotności, a nawet poczucie opuszczenia przez Pana Boga. Mamy zatem każdy z nas swoje Emaus.
.
Ale na szczęście zapewne mamy także doświadczenia, kiedy niespodziewanie Bóg przybliża się do nas, zaczyna iść z nami, zaczynamy czuć się bezpieczniej i zaczynamy dostrzegać Go i Jego działanie. I wtedy jak uczniowie uciekający z Jerozolimy zaczynamy na nowo rozumieć co Bóg do nas mówi i zaczynamy na nowo zawierzać Bogu to, co po ludzku wydaje się niezrozumiałe i nie do rozwiązania, bo otwierają się nam oczy jak uczniom z Emaus i odnajdujemy utraconą nadzieję.
.
A czytając dzisiejszą Ewangelię widzimy, że możemy ją odnaleźć w spotkaniu z Jezusem, który najpierw mówi i „Pisma nam wyjaśnia”, a następnie kiedy w Eucharystii „łamie dla nas chleb” niebieski, stanowiący źródło naszego życia.
.
W tym miejscu bardzo przekonywująco brzmią słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane w Warszawie 2 czerwca 1979 roku: „Kościół przyniósł Polsce Chrystusa, to znaczy klucz do zrozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie (…) I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi”..Chrystusa nie można zatem wyłączyć ze swojego życia, ale pozwolić Mu przyłączyć się do naszej wędrówki życiowej i dać Mu się poprowadzić.
.
++++++++++++++++++..
II NIedziela Wielkanocna
12 kwietnia 2026
Zmartwychwstały udziela Apostołom Ducha Świętego dla odpuszczania grzechów
.
Dziś obchodzimy niedzielę "in albis", tzn. „w bieli” lub po prostu „białą niedzielę”. Jest ona tak nazywana, gdyż w pierwotnym Kościele neofici przychodzili do świątyni ubrani na biało na pamiątkę chrztu, który przyjęli w Wigilię Paschalną, czyli kilka dni wcześniej. Była to pierwsza ich obecność na niedzielnej liturgii po otrzymaniu chrztu świętego.
.
Ewangelia tej niedzieli opowiada nam o dwóch objawieniach Pana Jezusa po Jego zmartwychwstaniu. Obydwa miały miejsce w Wieczerniku. Pierwsze odbyło się „wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia”, czyli w sam dzień zmartwychwstania, kiedy Chrystus pozdrowił Apostołów słowami: „Pokój wam” i przekazał im Ducha Świętego (por. J 20, 19). Drugie zaś miało miejsce „po ośmiu dniach” (por. J 20, 26), kiedy św. Tomasz wyznał wiarę w Zmartwychwstałego słowami: „Pan mój i Bóg mój!” (por. J 20, 28).
.
Zwróćmy uwagę na pierwszą z przedstawionych Chrystofanii, na tę która miała miejsce w dniu zmartwychwstania. Jest ona bowiem niezwykle ważna z punktu widzenia teologii i duchowości chrześcijańskiej. Analizując nauczanie Chrystusa zauważamy, ze wielokrotnie zapowiadał On zesłanie Ducha Świętego, ale Jego przyjście uzależniał od swojego odejścia z tego świata. Mamy tego świadectwa choćby u św. Jana: „Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie” (J 16, 7).
.
Mistrz z Nazaretu udzielił Ducha Świętego właśnie tuż po swoim odejściu z tego świata, po zmartwychwstaniu, czyli tak jak obiecał. Uczynił to dokładnie wieczorem tego samego dnia, w którym zmartwychwstał (por. J 20, 19-21). A zatem udzielenie Ducha Świętego było naglącą koniecznością, skoro Chrystus czyni to dużo wcześniej niż nastąpiło Jego publiczne i powszechne objawienie w Dniu Pięćdziesiątnicy (Dz 2, 1-13). Trzecia Osoba Boża w ten sposób stała się gwarantem ciągłości planu zbawienia. Czyżbyśmy mieli do czynienia z dwoma objawieniami Ducha Świętego? W pewnym sensie tak. Mamy opis Zesłania Ducha św. uczyniony przez św. Jana w dzisiejszej ewangelii oraz opis św. Łukasza zawarty w Dziejach Apostolskich. Św. Jan opisuje tzw. małe Zesłanie Ducha św., a św. Łukasz powszechne w Dniu Pięćdziesiątnicy.
.
W przekazie Janowym, bo ten dziś nas interesuje, zesłanie Ducha Świętego jest łagodnym „tchnieniem”, a nie gwałtownym powiewem jak w Dniu Pięćdziesiątnicy. Małe zesłanie jest początkiem nowego stworzenia człowieka, powrotem do pierwotnej doskonałości jaka istniała przed grzechem pierworodnym. Duch Święty zostaje dany Apostołom przez Zmartwychwstałego z bardzo precezyjnym przeznaczeniem: „którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,23). Odpuszczanie grzechów mocą Ducha Świętego staje się w ten sposób nowym stwarzaniem, uwalnianiem człowieka od grzechu i od śmierci. Chrystus udzielając Ducha Świętego zaraz o swoim zmartwychwstaniu zagwarantował stworzeniu, iż będzie nieustannie miało możliwość odnawiania się poprzez odpuszczanie grzechów i stawania się nowym stworzeniem.
.
Duch Święty dokonuje naszego oczyszczenia z grzechu pierworodnego w sakramencie chrztu świętego, a oczyszczenia ze wszystkich grzechów osobistych dokonuje Duch Świętym w sakramencie spowiedzi.
Oczyszczenie dokonane przez chrzest winno być strzeżone, ale gdy upadniemy pod ciężarem pokus, jest możliwość odnowienia w nas łaski chrztu. Możemy zostać znów oczyszczeni z grzechów w sakramencie pojednania z Bogiem i ludźmi. Ważne jest abyśmy byli świadomi naszych grzechów, przyznawali się do nich i autentycznie za nie żałowali, a następnie wyznawali je tym, którzy otrzymali od Jezusa Moc Ducha Świętego do ich odpuszczania. I skoro Duch Święty pochodzi od Zmartwychwstałego Chrystusa, to odpuszczanie grzechów Jego mocą jest jednocześnie udzielaniem niezwykłych owoców zmartwychwstania i wszczepianiem w nas nowego życia, życia z Chrystusa, abyśmy jako wierzący odczuwali skutki zmartwychwstania Pana i stawali się naprawdę nowym stworzeniem.
.
Panie Jezu, dziękuję Ci za dar Ducha Świętego,
za Jego moc, której po Twoim zmartwychwstaniu mogę doświadczyć!
Dziękuję Ci za szafarzy, którzy służą dla Ciebie a ku mojemu zbawieniu,
zwłaszcza w sakramencie odpuszczania grzechów!
Dziękuję Ci Mistrzu z Nazaretu za to,
że mogę zanurzać się w Łaskach Zmartwychwstania,
doznawać, mocą Ducha Świętego, odpuszczania grzechów
i stawać się nowym człowiekiem, Twoim stworzeniem. Amen.
.
++++++++++++++++++
.
Poniedziałek Wielkanocny
6 kwietnia 2026
Uczniowie uciekający do Emmaus
Uczniowie z Emaus to dwaj uczniowie Jezusa , z których jeden miał na imię Kleofas, a wiemy to z tekstu Ewangelii wg św. Łukasza, a drugi to sam autor tejże Ewangelii, naoczny świadek wydarzenia, o czym dowiadujemy się z kontekstu.
.
Łukasz i Kleofas uciekali z Jerozolimy „w pierwszy dzień tygodnia”, czyli po szabacie i po dorocznym święcie Paschy; wyszli zatem z Jerozolimy w niedzielę wielkanocną dopołudnia pomimo, iż słyszeli, że kobiety, „jedne z nich” były przy grobie Jezusa z Nazaretu i „podobno” jak sami mówią, nie znalazły jego ciała w grobie.
.
Pomimo wiadomości, że grób jest pusty, smutni z powodu śmierci Mistrza, to ich frapuje i przygniata, uciekają z zagrożonego dla nich miasta, z daleka od wydarzeń, jakie miały miejsce w czwartek i piątek. W pewnym momencie przyłącza się do nich sam P. Jezus, ale nie rozpoznają Go, bo „ich oczy były jakby na uwięzi”, ale Zmartwychwstały był ten sam, ale nie taki sam, bo w ciele uwielbionym i zmartwychwstałym. Zatem nie rozpoznali towarzyszącego im Jezusa, dopóki nie wyjaśniał im zapowiedzi przyjścia Mesjasza w Starym Testamencie, towarzyszył im cały dzień w drodze i ostatecznie kiedy Go rozpoznali „przy łamaniu chleba”.
.
Wydarzenie to pokazuje drogę wiary każdego z nas. Pan Jezus towarzyszy nam w życiu cały czas, tylko często Go nie dostrzegamy, bo nasze oczy są na uwięzi codziennych trosk. I tłumaczy nam dokąd iśc i jakich wyborów dokonać przez słowa Pisma Świętego, zbieg wydarzeń wokół nas czy przez natchnienia swej łaski. A poznajemy Go często dopiero po głębszej refleksji. Ważne, by wiedzieć, iż On jest zawsze obok nas, tylko my nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
________________________
.
.
.
Niedziela Wielkanocna
5 kwietnia 2026
Płótna i pusty grób Pana
.
W pustym grobie Pana leżały płótna, to wstrząsnęło Piotrem i Janem tak bardzo, że uwierzyli w Niego bardziej niż do tej pory chodząc z Nim przez trzy lata. Cóż szczególnego zobaczyli, że nie mieli wątpliwości, że ich Mistrz zmartwychwstał?
Otóż duże płótno, którym owinięte było ciało Pana (gr. keimena) i małe, którym owinięta była Jego głowa (gr. soudarion) leżały na wzór płóciennego kokonu. Płótna nie były rozwinięte i pozostawały ciągle w formie owiniętej (gr. enthylisso). Zatem zachowały kształt ciała i głowy, ale pozostawały puste w środku - to właśnie zobaczyli apostołowie Piotr i Jan.
Jezus, wydobywając się z nich musiał „wyparować”, lepiej, musiał przeniknąć przez tkaniny, prześwietlić je niezwykle mocnym promieniowaniem na wzór ogromnej mocy światła. Skąd taki wniosek? Ewangeliści pisywali, że po zmartwychwstaniu Jezus przechodził przez zamknięte drzwi, np. w Wieczerniku albo nagle znikał, np. na oczach uczniów z Emaus. Zmartwychwstanie nie była z kontynuacją życia, jak w przypadku Łazarza, ale niezwykła i dotąd nieznaną przemianą ponieważ Chrystus był cielesny i niejako dotykalny, o czym przekonał się Tomasz. Ponadto jadł posiłki, np. rybę z uczniami, na brzegu jeziora. Jednak to był Chrystus zupełnie inny – ten sam, ale nie taki sam. Marek ewangelista pisze, że to „ina postać” (Mk 16,2), a uczniowie z Emmaus czy Maria Magdalena też nie mogli Go od razu poznać, ci pierwsi po sposobie „łamania chleba”, a Maria Magdalena po tembrze Jego głosu. Zmartwychwstały Pan wymyka się ponadto wymiarom czasu i przestrzeni, choć w tych wymiarach funkcjonuje do Wniebowstąpienia. I tak jest obecny i nagle nieobecny oraz przemieszcza się i jest w kilku miejscach jednocześnie.
Zmartwychwstały Pan ukazywał się wtedy, ale i dziś daje poznać się tym, którzy naprawdę Go szukają, a nie tylko udają, że szukają. Pan Jezus daje poznać się tym, którzy chcą Go naprawdę poznać i głęboko w Niego uwierzyć. I choć czasami nie dowierzamy jak Tomasz, bo nasza wiara może być jeszcze niedoskonała, to miejmy świadomość, że Bóg nie wymaga od nas doskonałości, bo tylko On jest doskonały, ale wymaga autentycznej gotowości, oddania i zawierzenia. Zatem Zmartwychwstanie automatycznie nie przynosi nam wiary i nie przymusza nas do wiary. Po naszej stronie jest to, by pofatygować się intelektualnie, by to zrozumieć jak tylko się da a potem włączyć wiarę, by dostrzec Zmartwychwstałego we własnym życiu. Jeśli uczynisz te kroki, to na pewno Go zobaczysz.
________________________________
.
.
.
Wigilia Paschalna
4 kwietnia 2026
Zwycięstwo Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana
Szatan został pokonany!
.Śmierć, którą szatan wniósł do świata - pokonana!
.Strach egzystencjalny przed śmiercią na zawsze też został pokonany
przez Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana Jezusa!
.Jezus Zwycięzca śmierci i szatana i naszego strachu
jest po naszej stronie.
.I jeśli nadal walczysz sam czy sama, to czas by pozostawić tę drogę,
a przejść na stronę Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego, bo On otworzył nam Niebo.
.I żyjmy tak, abyśmy trafili do Nieba.
________________________________
.
.
.
Niedziela Palmowa, rok A
29 marca 2026
Radość i smutek
.
Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień naszego zbawienia,
który trwa do sobotniej nocy Zmartwychwstania Pana Jezusa.
.
Dziś Pan Jezus wjeżdża do Jerozolimy i jest przyjęty
jako potomek króla Dawida i zapowiadany Mesjasz.
.
Natomiast po uroczystym przywitaniu zaczyna się Jego dyskredytowanie,
które doprowadzi do wyroku, tortur i śmierci na krzyżu.
Stąd już dziś czytamy opis Jego Męki, w tym roku wg Ewangelii św. Mateusza.
.
W drugiej części Wielkiego Tygodnia, w Wielki Czwartek, Wielki Piątek i Wielką Sobotę
nastąpi ustanowienie Eucharystiii i kapłaństwa,
uwięzienie Pana Jezusa, osądzenie, męka i śmierć
oraz oczekiwanie na Jego Zmartwychwstanie.
________________________________
.
.
IV Niedziela Wielkiego Postu, rok A
15 marca 2026
Kto jest niewidomym?
.
Bóg Ojciec stworzył człowieka z prochu ziemi i tchnął w niego tchnienie życia (Rdz 2,7).
Syn Boży na oczy niewidomego nałożył błoto,
które uczynił z prochu ziemi a swoją ślinę tchnął w nie życie.
.
Bóg Ojciec dokonał dzieła stworzenia, a Syn Boże dokonuje dzieła naprawienia tegoż stworzenia
dotkniętego grzechem pierworodnym i jego konsekwencjami.
.
Jezus uzdrawia niewidomego,
którego ślepota doprowadziła do odrzucenia przez bliskich
i dalekich w społeczeństwie oraz do biedy i żebrania.
.
Niewidomy po uzdrowieniu stał się innym człowiekiem,
bo doświadczył uzdrowienia od Zbawiciela, zobaczył światło i zaczął wreszcie inaczej żyć.
.
A co z naszym widzeniem świata?
Czy walczymy z pokusami szatana (ponad wszystko chleb, uznanie i władza)?
Czy dajemy się zabierać Jezusowi na góry naszego przemienienia jak apostołowie?
I czy zasiadamy bez pośpiechu jak Samarytanka przy studni jego mądrości i łaski,
by doznać łaski odzyskania wzorku na obecność Boga w świecie i moim życiu?
______________________________
.
.
.
III Niedziela Wielkiego Postu, rok A
8 marca 2026
Z Samarytanką przy studni
.
Najpierw musimy poradzić sobie z pokusami szatana i nie dać sobie wmówić,
że w życiu najważniejszy jest chleb i dobra materialne ,
że uznanie u ludzi są ponad wszystko,
czy władza nad ludźmi czy dobrami materialnymi są najważniejsze
(I Ndz Wlk. Postu),
.
by potem pójść dalej i przebywać blisko Pana Jezusa
na górach naszego przemienienia,
jakimi są Eucharystia, pokuta, modlitwa, słuchanie Słowa Bożego,
adoracja Najświętszego Sakramentu,
kiedy doświadczamy Boskości Jezusa, która nas przemienia
(II Ndz Wlk. Postu).
.
A kiedy nastąpią te dwa etapy naszego życia duchowego,
wtedy naprawdę zapragniemy wody żywej ze źródła, którym jest sam Chrystus,
jak Samarytanka z dzisiejszej Ewangelii w III Ndz Wlk Postu.
A Jezus jest źródłem przebaczenia ponieważ rozmawia z Samarytanką,
która miała pięciu mężów i zawiłe życie
On jest też strumieniem łask, jak mądrość Boża, łaska przemiany, uzdrowienia i wiele innych
a za chwilę objawi z krzyża potok Bożego Miłosierdzia,
który przepływa przez nasze życie tu na ziemi i wpływa do Nieba.
Dajmy się porwać jego nurtem.
______________________________
.
.
.
.
II Niedziela Wielkiego Postu, rok A
1 marca 2026
Góry mojego przemienienia
.
Pan Jezus postrzegany dotąd jedynie jako człowiek ujawnił trzem uczniom swą Boską nauturę.
Dokonało się to na górze Tabor, co przemieniło obecnych tam Apostołów.
Dajmy się i my zabrać na górę przemienienia, którą jest Eucharystia, Słowo Boże, spowiedź czy rekolekcje,
gdzie możemy doświadczyć przemieniejącej Boskiej obecności Pana Jezusa.
______________________________
.
.
.
..
I Niedziela Wielkiego Postu, rok A
22 lutego 2026
Trzy wybory życiowe
.
.
diabeł proponuje:
chleb za wszelką cenę
a Jezus odpowiada:
.
Człowiek potrzebuje chleba i innych dóbr doczesnych:
a. ale potrzebuję nie tylko chleba
b. i nie za wszelką cenę
c. a tak naparwdę potrzebuje Bożej mądrości, wiedzy, kultury, piękna, relacji, przyjaźni, miłości, dobroci, uczciwości.....
i nie można wszystkiego zamienić na zwykły chleb i zwykłe potrzeby.
>
diabeł proponuje:
ryzyko i sławę za wszelką cenę
a Jezus odpowiada:
>
Człowiek potrzebuje poczucia godności i swej wartości:
a. ale nie rzucając się z narożnika świątyni sławy, ryzykując wszystko i dlatego że ma wybujałe pod niebiosa oczekiwania
b. i nie rzucać się w otchłań ryzyka dla ciała i duszy
c. potrzebuje natomiast wyjścia na głębię i poznawania wartości życiowych, autentycznych radości życia i piękna, bez przeskakiwania etapów życiowych, aby osiągnąć popularność, a gubiąc wszystko cio dobrze po drodze i wpędzając się w stan frustracji, niespełnienia a nawet depresji.
>
diabeł proponuje:
władzę za wszelką cenę
a Jezus odpowiada:
>
Człowiek potrzebuje mieć władzę, ale przede wszytskim nad swoim życiem, potrzebuje posiadać umiejętności dla zapewnienia sobie, rodzinie i tym z którymi na codzień żyje i parcuje poczucia bezpieczeństwa:
a. ale nie za cenę swojej godności
b. nie za cenę poświęcenia innych i wartości
c. a już na pewno nie ulegając kłamstwu diabła, że on wszystko ma i on może to dać... on tego nie ma, on nie mam nic dobrego, a oferuje tylko: uzależnienia, układy, brak wolności, łatwość czynienia zła sobie i innym...
>
Zatem mamy następujące trzy wybory:
1. pomiędzy tylko chlebem i to za wszelką cenę a innymi i większymi dobrami;
2. pomiędzy popularnością za wszelką cenę i drogą na skróty a harmonijnym i dojrzałm rozwojem osobowości;
3. pomiędzy władzą za wszelką cenę a władzą nad sobą i czynieniem dobra bez układów ze złym.
______________________________
..
.
IV Niedziela Okresu Zwykłego, rok A
1 lutego 2026
.Dwie góry do zdobycia
.
Sof 2,3; 3, 12-13
Ps 146 (145)
1 Kor 1, 26-31
Mt 5, 1-12
.
W Biblii są dwie słynne góry: jedna w Starym, a druga w Nowym Testamencie. Pierwsza, ta w Starym Testamencie, to Góra Synaj, Góra 10. Przykazań. Druga, ta w Nowym Testamencie, to Góra 8. Błogosławieństw.
.
Przykazania w Starym Testamencie stanowią zasady sprawiedliwości, czyli określają to, co słusznie należy się każdemu z naszej strony: Panu Bogu lub człowiekowi.
Błogosławieństwa w Ewangelii stanowią natomiast zasady miłości, czyli to, co więcej niż ze sprawiedliwości należy się z naszej strony innym ludziom i Panu Bogu.
.
Pan Jezus określił następujące zasady miłości według błogosławieństw, które są wyższym poziomem życia niż życie oparte tylko na sprawiedliwości:
1. ubodzy w duchu, czyli skromni;
2. smutni, czyli współczujący innym w trudnościach;
3. cisi, czyli nie trąbiący o sobie;
4. łaknący sprawiedliwości, czyli nie godzący się na oszustwa, kłamstwo, łapówki, lenistwo czy nieuczciwość;
5. miłosierni, czyli wybaczający nawet jak ewidentnie zostali skrzywdzeni, ale mimo to wybaczający;
6. mający czyste serce, czyli żyjący bez podstępu, prostolinijni, według zasady, że między tym co człowiek myśli, mówi i czyni - nie może być różnicy;
7. czyniący pokój, a nie zamęt przez plotki, obmowy, odwety, zagrywki różnego rodzaju;
8. ponoszący prześladowania z powodu wiary w Chrystusa, czyli mający odwagę wierzyć nawet, gdy jesteśmy ośmieszani czy krytykowani.
.
Zatem jako wierzący mamy wejść najpierw na pierwszą górę przykazań - górę sprawiedliwości, a potem na górę błogosławieństw - górę miłości. Jeśli jednak ktoś jeszcze nie żyje uczciwie, nie pracuje uczciwie, nie mówi czy nie postępuje w sposób prawy, to jeszcze jest u podnóża tej pierwszej.
Stąd najpierw musi wejść na pierwszą górę - życie wg sprawiedliwości wyznaczonej przez przykazania, a potem dopiero na drugą - życie według miłości ewangelicznej wyznaczonej przez błogosławieństwa, a wtedy naprawdę będzie uczniem Chrystusa. Amen.
.
.
III Niedziela Okresu Zwykłego, rok A
25 stycznia 2026
.Wyjść ze swojej strefy komfortu, by usłyszeć Ewangelię
.
Iz 8, 23b - 9, 3
Ps 27 (26)
1 Kor 1, 10-13. 17
Mt 4, 12-23
.
Jak jest...
Miłośnik rutyny to ten, który kocha tylko to, co zna. Pasjonat bezpieczeństwa wciąż ucieka od tego, co nowe.
W konsekwencji oznacza to, iż nie rozwija się, pozostaje w tym samym punkcie, gdzie był, bo zamyka się na postęp, kierując się sztuczną zasadą: zawsze tak było - nigdy tak nie było.
.
Jak mówi Pan Jezus...
A Jezus mówi do rybaków: zostawcie łodzie, co oznacza by zostawili to, co znają i na czym dotąd polegali.
I zaraz potem Jezus mówi: pójdźcie za mną, czyli pójdźcie w to, czego jeszcze nie znacie, bo to jest lepsze, a lepsze wcale nie musi być wygodniejsze, ale lepsze, to bardziej wartościowe.
.
Jak powinno być...
Zatem miłośnik rutyny, który kocha to co zna albo pasjonat bezpieczeństwa, który ucieka przed wszystkim co nowe, nawet jak jest lepsze i bardziej wartościowe, nie wychodzi ze swojej strefy komfortu i w konsekwencji nie robi postępów i nie rozwija się, szkodząc przede wszystkim samemu sobie.
Ponadto utrudnia życie innym, bo zabiega o siebie i swoje potrzeby, jest skupiony na sobie i nie widzi potrzeb innych.
A idąc dalej, utrudnia działanie nawet Panu Bogu, któryaproponuje mu coś bardziej wartościowego jak Apostołom w dzisiejszej ewangelii.
A chodzi o to, by usłyszeć dobrą nowinę od mądrych ludzi i Dobrą Nowinę, czyli Ewangelię od Pana Jezusa, pójść za tym i rozwinąć swoje dary naturalne i nadprzyrodzone.
Albert Einstein często używał metafory, że „życie jest jak jazda na rowerze; żeby utrzymać równowagę, musisz nieustannie się poruszać do przodu”. I inna jego metafora: „Szaleństwem jest robić wciąż to samo, a oczekiwać wielkich rezultatów”.
.
.
.
II Niedziela Okresu Zwykłego, rok A
18 stycznia 2026
Dlaczego Jezus jest Barankiem?
.
Iz 49, 3.5-6
Ps 40
1 Kor 1, 1-3
J 1, 29-34
.
Św. Jan Chrzciciel nazywa Jezusa z Nazaretu „Barankiem Bożym”(J 1,29). Co oznacza ten zwrot w Starym i Nowym Testamencie, a co znaczy dla nas?
.
.
Stary Testament
.
Baranek Paschalny
W Egipcie Izraelici mieli zabić baranka i jego krwią oznaczyć drzwi, by anioł śmierci ominął ich domy i aby mogli wyjść z Kraju Niedoli do Ziemi Obiecanej. Odtąd baranek symbolizuje wybawienie od śmierci i przejście (hebr. פֶּפֶּסַח - Pesach) od niebezpieczeństwa do wolności.
Baranek Ofiarny
Baranki bez skazy były składane Bogu jako ofiara przebłagalna zwłaszcza w święto Paschy na pamiątkę wyjścia z Egiptu i oznaczają czystość i niewinność.
Baranek w Proroctwie Izajasza
Prorok Izajasz (Iz 53,7) mówi o Słudze Pańskim prowadzonym na rzeź jak baranek, co zapowiada Jego cierpienie kiedy będzie zbawiał ludzkość.
.
Nowy Testament
Branek Boży, który gładzi grzech świata: tak nazywa Jezusa Jan Chrzciciel (J 1,29), co oznacza, że Jezus z Nazaretu jest zapowiadanym przez Izajasza Sługą Pańskim, który wybawi ludzkość od grzechu przez cierpienie.
Baranek Ofiarny: ofiara i śmierć Jezusa na Krzyżu, który w ten sposób zgładził grzechy całego świata sprawiły że Chrystus stał się zapowiadanym Barankiem
Baranek Zmartwychwstały - „Baranek jakby zabity” (Ap 5,6): zabity i ofiarowany za wszystkich ludzi wszystkich czasów, ale żyjący w chwale, bo Zmartwychwstały, który wywalczył i otworzył nam Niebo.
.
.
..
Chrzest Pana Jezusa
11 stycznia 2026
Chrzest to początek życia jako dziecka Bożego
.
Iz 42, 1-7
Ps 29
Dz 10, 34-38
Mt 3, 13-17
.
Niedziela Chrztu Pana Jezusa kończy liturgiczny okres Bożego Narodzenia, choć w tradycji polskiej pozostawiamy żłóbki do święta Ofiarowania Pańskiego (2 II), gdyż upłynie wtedy 40 dni od narodzin Jezusa, kiedy został On ofiarowany Bogu przez Maryję i Józefa.
.
Od jutra rozpocznie się okres zwykły w liturgii oznaczony kolorem zielonym, kolorem nadziei i przeważającym w naturze. Okres zwykły trwa w sumie 34 tygodnie i jest czasem nie tyle zwyczajnym, jakby bez wyrazu czy cech szczególnych, co zwykłym, czyli normalnym i stanowiącym naturalne warunki wzrostu wiary ucznia Chrystusa. Albowiem słuchając w każdą niedzielę dorosłego Jezusa z Nazaretu, idziemy za Nim poznając Jego jako Mistrza, Jego znaki i cuda oraz Jego nauczanie, czyli Dobrą Nowinę o możliwości zbawienia siebie i bliskich. Pierwsza część okresu zwykłego rozpoczyna się zatem w poniedziałek po Chrzcie Pańskim, a druga w poniedziałek po Zesłaniu Ducha Świętego. Obydwie części okresu zwykłego kończy najpierw Wielki Post, a potem Adwent.
.
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie miał dwa wymiary: był objawieniem Boga Ojca, że Jezusa jest Synem Bożym i Drugą Osobą Boską oraz był namaszczeniem Go jako Mesjasza, który posłany na ziemię ma dokonać dzieła odkupienia całego stworzenia. Stąd niezwykle jest ważne, by w okresie zwykłym pójść za Nim, Jego śladami nauczania, znaków i cudów.
.
Czym jest chrzest dla nas? Otóż, jak przez poczęcie i narodziny staliśmy się dziećmi naszych rodziców, tak przez chrzest i wiarę stajemy się dziećmi samego Boga. Chrzest jest poczęciem jako dziecka Bożego, a osobiste wyznanie wiary przez słowo i czyn jest przyjściem na świat dziecka Bożego. Chrzest jest usynowieniem nas przez Boga Ojca, a słuchanie i życie Ewangelią jest wychowywaniem i kształtowaniem nas przez Mistrza z Nazaretu. Idźmy więc w okres zwykły Kościoła, jakże ważny dla uformowania osobistej wiary.
.
.
Uroczystość Objawienia Pańskiego
6 stycznia 2026
Łaska gwiazdą prowadzącą do Boga
.
Iz 60, 1-6
Ps 72
Mt 2, 1-12
..
I. Kontekst historyczny
Oryginalny tekst grecki nazywa ich (μáγοι), czyli magami. W czasach Nowego Testamentu słowo to miało dwa znaczenia: oznaczało czarownika lub wróżbitę albo oznaczało kapłana religii w Persji, dzisiejszy Iran. Religia ta miała charakter monoteistyczny, została założona przez ich proroka Zaratustrę w II w. p. n. e. Kapłani zaratustrani byli wykształceni i byli między innymi astronomami, badali gwiazdy i dostrzegli Gwiazdę Mesjasza, zjawisko odnotowane przez Ewangelię, ale także przez źródła zewnętrzne. Stąd udali się do Judei, gdyż zrozumieli, że to wyjątkowy znak. Nie wykluczone, że znali też proroctwa Mesjańskie Starego Testamentu, które mówiły o Królu Żydowskim z rodu Dawida i związanej z Nim Gwieździe Betlejemskiej, co ułatwiło im rozpoznanie znaku. Perscy kapłani byli nazywani magami, ale w znaczeniu mędrców, czyli uczonych. Nazywanie ich królami wydaje się być mylne, a pojawiło się być może dlatego, że przynieśli Jezusowi dary królewskie, stąd niektórzy wzięli ich za królów.
.
.
II. Kontekst Biblijny
Ciekawe, że gwiazda nie zaprowadziła Mędrców prosto do Betlejem, do miejsca narodzenia Króla i Mesjasza, lecz do stolicy, do świętego miasta do Jerozolimy i do króla Heroda. Prawdopodobnie po to, by Herod i mieszkańcy Jerozolimy pierwsi usłyszeli Dobrą Nowinę o narodzinach Zbawiciela na ziemi. Jednak mieszkańcy Jerozolimy odpowiedzieli lękiem, a sam Herod wystraszył się utraty tronu i wydał rozkaz rzezi dzieci Betlejemskich.
Pomimo odrzucenia przez Jerozolimę i Heroda Dobrej Nowiny o Mesjaszu, która się właśnie spełniała, Mędrcy kontynuują wędrówkę za Gwiazdą do pobliskiego już Betlejem, by ofiarować Mu dary złota, kadzidła i mirry, uznając w Jezusie Króla, Boga i Mesjasza, który w im się w ten sposób objawił.
Następnie inną drogą, lepszą i bardziej bezpieczną wracają do swojego świata, by objawić Boga Wcielonego także ich kulturze, światu i cywilizacji.
.
.
III. Kontekst egzystencjalny. Co może wnieść to wydarzenie w nasze życie?
.
Gwiazda
W życiu musi nastąpić nasze osobiste poszukiwanie Boga przez pójście za gwiazdą Łaski Bożej, która każdego z osobna prowadzi do miejsc, gdzie jest obecny zbawiający Bóg.
.
Złoto, kadzidło, mirra
Pełne zrozumienie symboliki darów, to nasza droga wiary, by w pełni uznać Jezusa, że On jest moim Bogiem; że On jest moim Królem; że to ON mnie zbawia, nie ja sam siebie czy inni, ale tylko On i bez Niego nie ma zbawienia.
.
Objawienie - Epifania
Bóg objawia się bliskim, ale też bardzo dalekim i nie jest to kwestia fizycznego dystansu, lecz bariery mentalnej, duchowej i obyczajowej. A my, którzy znamy proroctwa, więcej, znanmy ich wypełnienie, jesteśmy zaproszeni do osobistego spotkania ze Zbawicielem.
.
Inna droga
Powrót mędrców inną drogą do ich ojczyzny oznacza zmianę także naszej drogi życiowej po spotkaniu z Bogiem, by opuścić utarte i czasami nieskuteczne, a nawet nudne szlaki, a wybrać drogę oświetloną przez Boże podpowiedzi, by nie pobłądzić, ale poznać nowy wymiar Bożej obecności.
.
.
II Niedziela po Bożym Narodzeniu
4 stycznia 2026
Pocałunek Ojca, Syna i Ducha Świętego
Syr 24, 1-2. 8-12
J 1, 1-18
.
Dziś usłyszeliśmy w liturgii Prolog Ewangelii wg św. Jana o przyjściu Słowa, którym jest Jezusa Chrystus, Syn Boży.
.
Ten niezwykle ważny wstęp do Ewangelii Janowej usłyszeliśmy już w dzień Bożego Narodzenia, bo w nocy podczas Pasterki była czytana Ewangelia wg św. Łukasza o ludzkich okolicznościach przyjścia Jezusa na ziemię.
.
Ta Ewangelia natomiast mówi o Boskich okolicznościach i powodach przyjścia Drugiej Osoby Boskiej na ziemię. Syn Boży został posłany przez Boga Ojca jako Mesjasz, by zbawić ludzkość.
.
Jezus Chrystus będąc Bogiem jest odwieczny, nie ma początku, ale w danym czasie przyjął ludzkie ciało i stał się najpełniejszym Słowem, jakie Bóg Ojciec skierował do ludzi, po wielu słowach jakie wypowiedział wcześniej przez proroków w Starym Testamencie.
.
On jest wielkim Słowem, więcej Mądrością posłaną przez Ojca do ludzi, którą zapowiedziała Księga Mądrości Syracha, dzisiejsze I czytanie.
.
Św. Atanazy (+373), Ojciec Kościoła, bp Aleksandrii w Egipcie mówi o dwóch mądrościach Boga Ojca: niestworzonej i osobowej, którą jest Chrystus oraz stworzonej i danej stworzeniu.
.
Co dało nam przyjście Jezusa Chrystusa na ziemię w ludzkim ciele? Odpowiemy: zbawienie. I słusznie. Albowiem Bóg Ojciec zbawił nas przez śmierć Chrystusa na krzyżu, przez Jego zmartwychwstanie i wstąpienie do Nieba, kiedy Pan Jezus wprowadził nasze ludzkie ciało, a jednocześnie Jego ciało, do Nieba. Stąd droga i osiągnięcie Nieba są dla nas możliwe.
.
Zadajmy sobie jeszcze jedno pytanie: dobrze, ale z naszej strony jak się to dokonuje?
.
Św. Augustyn (+430), tym razem zachodni ojciec Kościoła, bp Hippony na terytorium dzisiejszej Algerii, mówił o trzech pocałunkach Boga.
.
Pocałunek Ojca, to chrzest święty, kiedy Bóg nas usynowił. Chrzest jest poczęciem człowieka jako dziecka Bożego, a dojrzała wiara, to jego przyjście na świat, czyli narodziny jako dziecka Boga.
.
Pocałunek Syna Bożego, to Eucharystia. Ciało Jezusa, przyjęte od Maryi z Nazaretu przez nadzwyczajną interwencję Boga Ojca, mieszkało przez pewien czas między nami na ziemi, następnie zostało umęczone na krzyżu, ale zmartwychwstało i to właśnie to Ciało Jezusa przyjmujemy w Eucharystii. Jezus nas wtedy dotyka, więcej przenika i przemienia nasze dna duchowe, a może nie tylko duchowe i przygotowuje do życia w Niebie.
.
Pocałunek Ducha Świętego to bierzmowanie. Duch Święty na pewnym etapie naszego życia dotyka nas wielością łask, natchnień, zdolności, możliwości, rozeznawania dobra, piękna, wartości i Osoby samego Boga, by od Niego czerpać mądrość i siły życiowe.
Ks. Zbigniew
.
.
Uroczystość Świętej Bożej Rodizcielki Maryi
1 stycznia 2026
Błogosławieństwo Aaronowe
.
Lb 6,22-27
.
Tekst błogosławieństwa Aaronowego został odnaleziony w 1979 r. na stanowisku archeologicznym Ketef Hinnom, położonym w pobliżu Jerozolimy. Tekst był zapisany na srebrnym zwoju, który poddany analizie naukowej okazał się najstarszym zachowanym fragmentem Biblii, datowany na ok. 600 r. przed Chrystusem.
Tekst błogosławieństwa w jeżyku hebrajskim składa się z trzech wersów: pierwszy wers zawiera 3 słowa, drugi 5 słów, a trzeci 7 słów. Doskonała kompozycja tekstu została oddana także przez liczbę sylab, których liczba wzrasta także w sposób uporządkowany, wynosząc kolejno 15, 20, 25 sylab w wersie. Tekst błogosławieństwa w j. polskim:
.
„Niech cię Pan błogosławi i strzeże.
Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą i niech cię obdarzy swą łaską.
Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem”.
.
Błogosławieństwo to było wypowiadane w Świątyni Jerozolimskiej każdego dnia, a podczas święta Jom Kippur aż czterokrotnie. Wypowiadanym słowom towarzyszył gest z charakterystycznym układem dłoni kapłana w St. Testamencie, który łączył po dwa palce, a dłonie dotykał ze sobą kciukami. Zebrani wierni nakrywali głowy lub opuszczali wzrok.
Błogosławieństwo Aaronowe przejęli chrześcijanie i jest ono najpełniejszą co do treści formą błogosławieństwa, gdyż zawiera pięć elementów Bożej opieki i Bożych łask udzielanych człowiekowi:
.
Bóg strzeże
rozjaśnia swe oblicze
udziela swej łaski
zwraca swoje oblicze
obdarza pokojem
Jednak katolicy mają jeszcze wyższą formę błogosławieństwa: błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, kiedy Bóg błogosławi nie rękami kapłana, jak np. na koniec Mszy św., ale błogosławi bezpośrednio, Sobą, Swoim Najświętszym Ciałem, a ręce kapłana jedynie trzymają w monstrancji Eucharystię, czyli Ciało Boga Chrystusa.
Ks. Zbigniew


















